piątek, 19 marca 2010

Po odwiedzinach.

Pora napisać coś o naszych miłych gościach.
Od niedzieli do wtorku urzędowała u mnie koleżanka z Dzidziusiowa wraz z rodziną.
Znamy się już 2 lata i nadeszła pora na spotkanie na żywo.
To były super 3 dni.
Dzieciaki bawiły się ładnie- choć początki były trudne.
Każde walczyło o swoją pozycję.
Aga jest świetną kobietą.
Można było z nią o wszystkich porozmawiać.
Jak to się mówi "do tańca i różańca".
Szkoda że te dni tak szybko minęły i że tak daleko od siebie mieszkamy.
Pozostały nam tylko zdjęcia i nadzieja że szybko się znów zobaczymy.

1 komentarz:

Agnes pisze...

Kochanie nie mieszkamy aż tak daleko, kombinuj przyjazd do nas :)
Dajesz tylko znac a ja czekam z obiadkiem :D:D