Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MATERIAŁ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MATERIAŁ. Pokaż wszystkie posty
piątek, 27 marca 2015
środa, 17 grudnia 2014
Choinka - Igielnik/dekoracja
Powstała sobie taka choineczka pewnego zimnego, ciemnego wieczoru z myślą o mojej wymiankowej parze :)
Mam nadzieje że sie spodoba :)
piątek, 8 marca 2013
Pachnące zajączki
Wiosna wiosna, wiosna ah to ty...
U mnie już zapachniało pięknie lawendą umieszczoną w zajączkach :)
U mnie już zapachniało pięknie lawendą umieszczoną w zajączkach :)
poniedziałek, 11 lutego 2013
poniedziałek, 4 lutego 2013
Pokrowiec na laptopa
Zima nadciagła to trzeba było wdzianko dla mojego laptopka zrobić :)
Mogłam użyć innej nitki do pnączy :/
Mogłam użyć innej nitki do pnączy :/
środa, 17 października 2012
Smok nr 2.
Trochę inaczej podeszłam do niego.
Postanowiłam zrobić czapkę zapinaną pod brodą.
Jestem mega z niej zadowolona.
A wy co sądzicie?
Postanowiłam zrobić czapkę zapinaną pod brodą.
Jestem mega z niej zadowolona.
A wy co sądzicie?
wtorek, 16 października 2012
Gozilla kontratakuje
Jeszcze mi coś brakowało w tej czapce.
http://zaciszeandzi.blogspot.co.uk/2012/10/smok-atakuje.html
Dałam jej trochę koloru.
http://zaciszeandzi.blogspot.co.uk/2012/10/smok-atakuje.html
Dałam jej trochę koloru.
Co myślicie?
Tak teraz patrze to te zdjęcie zupełnie nie oddają koloru.
Na jednym seledynowa jest, na drugim ciemno zielona a tak na prawdę jest koloru świeżej trawy.
A tu juz w pełnej krasie :)
poniedziałek, 15 października 2012
MT
Biedne zwierzaki podróżują na plecach syna w różnych ustrojstwach (ręczniki, ścierki do naczyń). Zlitowałam sie nad nimi i powstało na szybko takie nosidełko :)
sobota, 13 października 2012
Smok atakuje
Zimno się robi, trzeba zainwestować w czapki :)
Postanowiłam że w tym roku chłopaki będą się lansować w maminych tworkach.
Powstała na razie jedna czapka.
Jestem mega z siebie dumna bo to pierwszy większy projekt maszynowy w moim życiu :)
Jest dużo niedociągnięć ale co tam.
Tadam !!!
Postanowiłam że w tym roku chłopaki będą się lansować w maminych tworkach.
Powstała na razie jedna czapka.
Jestem mega z siebie dumna bo to pierwszy większy projekt maszynowy w moim życiu :)
Jest dużo niedociągnięć ale co tam.
Tadam !!!
sobota, 21 kwietnia 2012
niedziela, 8 kwietnia 2012
Pisanki- karczochy i wyzwanie fotograficzne dzień 8
Dziś dzień 8 fotograficznego wyzwania.
Temat na dziś WIELKANOC
Przy okazji szykowania koszyka na święconkę odkopałam moje zeszłoroczne karczochy.
Nie wiem jak to się stało ale nie pokazałam ich do tej pory.
Więc zdjęcie na dziś wygląda tak:
Temat na dziś WIELKANOC
Przy okazji szykowania koszyka na święconkę odkopałam moje zeszłoroczne karczochy.
Nie wiem jak to się stało ale nie pokazałam ich do tej pory.
Więc zdjęcie na dziś wygląda tak:
czwartek, 1 marca 2012
Historia pewnej bluzki
Byłam fajną bluzką.
Przez swoje dość długie życie przeszłam wiele.
Nie jedną zakrapianą imprezę przeżyłam.
Lądowały na mnie kaszki, zupki, soczki, owocki.
Moje hulaszcze życie odbiło piętno na moim wyglądzie.
No przepraszam każdy się starzeje ale powinno odbywać się to z godnością i w spokoju.
To co mnie dziś spotkało nie mieści się w głowie.
Złapała mnie w ręcę szalona matka i zaczęła ciąć!!
Zobaczcie co ze mnie zostało.
Na tym nie skończyły się moje tortury.
Gdy stałem się kupką ścinków, zaczęła mnie ciągnąć na wszystkie strony!!
Później było już tylko lepiej.
Nie wiedziałem co się ze mną dzieje.
Mama zaczęła zaplatać kolejne paseczki, zszywać, dokładać, zszywać, zaplatać i tak w kółko.
Efekt końcowy powalił mnie na kolana.
Dostałem nowe życie!!
Patrzcie jak teraz się prezentuje :)
piątek, 13 stycznia 2012
zakładki do książek
Chciałam spróbować zrobić zakłądki inną technikom.
Teraz już wiem że wstążka, maszyna i ja to złe połączenie.
Ale człowiek uczy się na błędach i obiecuje że kolejne będą lepiej wykonane:)
Teraz już wiem że wstążka, maszyna i ja to złe połączenie.
Ale człowiek uczy się na błędach i obiecuje że kolejne będą lepiej wykonane:)
poniedziałek, 9 stycznia 2012
Pierwsze szycie
Od Gwizdki dostałam maszyne do szycia.
Była jedna próba- zakończona fiaskiem.
Wczoraj było podejście numer dwa.
Adrian nie miał w swoim pokoju dziecinnych zasłon.
Miałam ładne zasłony ale co z tego jak wymiary nie pasowały.
Zabrałam się za przerabianie i powstało to:
Była jedna próba- zakończona fiaskiem.
Wczoraj było podejście numer dwa.
Adrian nie miał w swoim pokoju dziecinnych zasłon.
Miałam ładne zasłony ale co z tego jak wymiary nie pasowały.
Zabrałam się za przerabianie i powstało to:
Chyba nienajgorzej jak na pierwszy raz, co?
Pracy troche miałam bo z dwóch krótkich a szerokich zasłon musiałam zrobić dwie długie a wąskie.
Jestem z siebie dumna.
W akcie napływu geniuszu usyłam jeszcze z resztek astronautę i rakietą do kompletu :)
sobota, 10 grudnia 2011
czwartek, 20 października 2011
środa, 5 października 2011
Zebra
Z pary starych skarpetek powstał taki stwór.
Adrian od razu nazwał go zebrą i już tak został.
Tomek jak zwykle zrobił test smakowy i wytrzymałości.
Musze przyznać że prawa łapka nie wytrzymała :P
A oto i pan Zebra w całej okazałości.
Adrian od razu nazwał go zebrą i już tak został.
Tomek jak zwykle zrobił test smakowy i wytrzymałości.
Musze przyznać że prawa łapka nie wytrzymała :P
A oto i pan Zebra w całej okazałości.
zakładki do książek
Uszyłam dwie zakładeczki do książek.
Ta druga znalazła jednak inne zastosowanie.
Ciumkatka jest z niej znakomita. Tomaszek już całą ją przeżuł :)
wtorek, 2 sierpnia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)



