środa, 5 października 2011

Zebra

Z pary starych skarpetek powstał taki stwór.
Adrian od razu nazwał go zebrą i już tak został.
Tomek jak zwykle zrobił test smakowy i wytrzymałości.
Musze przyznać że prawa łapka nie wytrzymała  :P

A oto i pan Zebra w całej okazałości.



2 komentarze:

Agnes pisze...

Pan Zebra absolutnie odlotowy!!!!

Kwoczka pisze...

Szacun!